Hiszpanie bardzo długo zwlekali z debiutem swojego pierwszego SUV-a i są chyba ostatnim producentem, który debiutuje w tym segmencie. Jednak Seat Ateca jest bardzo dobrze przygotowany. Wykorzystuje cały dobrobyt koncernu – matki: Volkswagena.
Po pierwsze platforma. Seat Ateca powstał na modułowej platformie MQB, którą Volkswagen uważa za jedno ze swoich największych osiągnięć. Dzięki możliwości zmiany nie tylko jej długości, ale także rozstawu osi, można ją wykorzystywać praktycznie w każdym segmencie – od samochodów miejskich po klasę średnią czy minivany. W przypadku hiszpańskiego SUV-a rozstaw osi wynosi 2638 mm, a długość samochodu 4363 mm. Co ciekawe, odmiany z napędem na przednią oś z tyłu otrzymują belkę skrętną, natomiast te z napędem na cztery koła (Haldex piątej generacji) są wyposażone w zawieszenie wielowahaczowe.
Po drugie silniki. Bazową jednostką napędową jest nowy, 3-cylindrowy, 1,0-litrowy TSI. Dzięki turbosprężarce i bezpośredniemu wtryskowi paliwa osiąga moc 115 KM oraz maksymalny moment obrotowy 200 Nm, co zapewnia ważącemu niecałe 1300 kg Seatowi przyspieszenie 0-100 km/h w 11 sekund i prędkość maksymalną 183 km/h. Średnie zużycie paliwa kształtuje się na poziomie 6,3 l/100 km, co akurat może nieco martwić. Dlaczego? Otóż Seat dla drugiego silnika benzynowego 1.4 TSI o mocy 150 KM – w wariancie z napędem na cztery koła i ze skrzynią automatyczną DSG – podaje średnie spalanie 6,1 l/100 km. Można się domyślać, że to po części zasługa automatycznego systemu odłączania połowy cylindrów (ACT). Do innych oszczędnych silników dostępnych do Atecki z pewnością zaliczymy wysokoprężne 1.6 TDI 115 KM oraz 2.0 TDI 150 KM/190 KM. Ostatni z motorów jest najmocniejszym wariantem 2-litrowego diesla z jedną turbosprężarką.
Trzecim mocnym elementem Seata ma być wyposażenie. Samochód aspiruje do miana jednego z najlepiej wyposażonych SUV-ów w swojej klasie, choć z pewnością nie mówimy tu o bazowej odmianie Reference, której cena zaczyna się od 77 100 zł (1.0 TSI). Manualna klimatyzacja, radio MP3 z 5-calowym ekranem dotykowym, elektrycznie sterowane szyby i lusterka, a także 16-calowe koła ze stalowymi felgami to minimum, dlatego warto dopłacić 1367 zł za pakiet Comfort+ zawierający przednie światła przeciwmgielne z doświetlaniem zakrętów, aluminiowe felgi i lakierowane klamki i lusterka.
Ceny wersji Style rozpoczynają się od 90 400 zł i tu Ateca zachęca m.in. tempomatem, asystentem podjazdu (Hill Hold Control), dwustrefową klimatyzacją, czujnikami deszczu i zmierzchu, tylnymi i przednimi światłami wykonanymi w pełni w technologii LED (reflektory stosowane w modelu Ateca mają dawać o 40 procent jaśniejsze światło niż w Leonie), systemem audio z 6 głośnikami i 17-calowymi alufelgami. W pakiecie Comfort+ (5610 zł) dostaniemy asystenta parkowania z czujnikami, dostęp bezkluczykowy oraz system audio CD z 8-calowym ekranem i ośmioma głośnikami.
Topowa odmiana Xcellence to wydatek minimum 106 800 zł (1.4 TSI 150 KM), a jej cena maksymalnie może sięgnąć 146 100 zł (2.0 TDI 190 KM 4Drive DSG). W standardzie nie zabraknie m.in. asystentów świateł drogowych, pasa ruchu, a także parkowania z kamerą cofania i czujnikami, systemu bezkluczykowego, radioodtwarzacza Media System Plus z 8-calowym dotykowym ekranem i ośmioma głośnikami, 18-calowych obręczy z lekkich stopów a także sportowych przednich foteli z tapicerką z Alcantary. Kosztujący 4371 zł pakiet Comfort+ doda do tego system kamer 360 stopni z widokiem z góry, nawigację satelitarną, a także rozbudowany system łączności ze smartfonem Full Link.
Co jeszcze ciekawego znajdziemy w Seacie Ateca? Na przykład oświetlenie wnętrza z możliwością zmiany koloru (do wyboru 8 barw). Oprócz tego interesującym gadżetem są lampki LED w lusterkach bocznych wyświetlające logotyp Ateca na jezdni (tzw. oświetlenie powitalne). Wielbicieli nowych technologii z pewnością zainteresują też schowek na telefon z możliwością bezprzewodowego ładowania oraz pokrętło Seat Drive Profile umożliwiające wybór profilu jazdy (Normal, Sport, Eco i Individual dla wersji z napędem na przednią oś oraz dodatkowo Snow i Off-Road dla wersji z napędem na cztery koła). W SUV-ie Seata możemy mieć również tylną klapę otwieraną za pomocą ruchu nogi pod zderzakiem, panoramiczny dach, ogrzewanie postojowe czy 19-calowe koła. Poza tym warto wspomnieć, że system kamer 360 stopni z widokiem z góry (tworzony na podstawie obrazów z czterech obiektywów), w trybie Off-Road może wyświetlać, co dzieje się z przodu samochodu lub tuż przy przednim kole. To ułatwi poruszanie się po nieznanym terenie.
Tekst: Grzegorz Skarbek, zdjęcia: Seat