BMW Serii 8 powraca! Od wielu miesięcy słyszeliśmy o nadchodzącym debiucie dużego coupe z Monachium, a teraz oficjalnie prezentujemy nową Ósemkę w pełnej krasie. Czy spełni ona pokładane w niej oczekiwania? Czy legenda, którą obrosła poprzednia wersja Serii 8 nie przyćmi blasku nowego modelu? Przekonajmy się!

Śmiało można powiedzieć, że pierwsze BMW Serii 8 zaprezentowane w 1989 roku to już obecnie kultowy samochód. Na swoje czasy pojazd ten stanowił demonstrację szczytu technicznych możliwości europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Dwunastocylindrowy silnik, charakterystyczna klinowata sylwetka, wysoka jakość wykonania i bogate wyposażenie czyniły z niego ultra-luksusową propozycję dla fanów bawarskiej motoryzacji. Nowa Ósemka z pewnością nie jest już tak rewolucyjna, jak jej poprzedniczka, ale trudno odmówić jej też sportowo-luksusowego uroku.

Nowy samochód w palecie modelowej BMW docelowo ma zająć miejsce obecnej Serii 6, od której Ósemka jest… nieco mniejsza. Zarówno długość (4,85 m) jak też rozstaw osi (2,82 m) i wysokość (1,34 m) ustępują aktualnej Szóstce Coupe o kilka/kilkanaście milimetrów. Proporcjami i kształtami nadwozia Ósemka wyraźnie celuje jednak w bardziej dynamiczne rewiry, z czym zresztą koresponduje też konstrukcja nadwozia samochodu. Wśród materiałów użytych do budowy pojazdu znajdziemy włókno węglowe (centralna część nadwozia), aluminium (drzwi, maska, dach i gródź przednia) oraz magnez (poprzeczka kokpitu). Za odpowiednią dopłatą dostaniemy też do nowej Serii 8 dach, pokrywy lusterek, tylny spoiler, wloty powietrza w zderzaku przednim i dyfuzor wykonane z włókna węglowego.

Jeśli chodzi o konstrukcję zawieszenia, to w przy przedniej osi nowej Ósemki pracują podwójne wahacze poprzeczne, zaś przy tylnej układ typu multilink, w którym po pięć wahaczy obsługuje każde z kół. Praktycznie wszystkie elementy przedniego zawieszenia wykonano z aluminium a tylnego z aluminium oraz ze stali. Standardem jest system Dynamic Damper Control umożliwiający zmianę twardości tłumienia amortyzatorów oraz układ Integral Active Steering ze skrętną tylną osią (do prędkości 72 km/h koła tylne wychylają się w kierunku przeciwnym do przednich, powyżej tej prędkości zgodnie z przednimi). Opcjonalnie do nowej Ósemki będzie można zamówić też system Active Roll Stabilisation z elektrycznie sterowanymi stabilizatorami poprzecznymi niwelującymi przechyły nadwozia podczas pokonywania zakrętów.

Co znajdziemy w kabinie nowego BMW Serii 8? Jeśli chodzi o wnętrze pojazdu (mieszczące 4 osoby), wyraźnie widać tu postęp w dziedzinie designu, względem starszych modeli producenta z Monachium. W samym kokpicie specyficznie głęboko okalającym kierowcę i pasażera pojawiło się zdecydowanie więcej geometrycznych form, a głównymi jego elementami są dwa wyświetlacze (jeden centralny i jeden przed kierowcą) służące do obsługi multimediów i zastępujące klasyczny zestaw zegarów. Za kabiną pasażerską znajduje się 420-litrowy bagażnik oddzielony od wnętrza składanymi oparciami.

Nowe BMW Serii 8 może być wyposażone w takie udogodnienia jak wentylowane przednie fotele (co ciekawe, do chłodzenia używane jest powietrze zasysane z kabiny, a nie bezpośrednio z kanałów wentylacyjnych), 16 głośnikowy system audio Diamond Surround sygnowany przez firmę Bowers & Wilkins oraz szklane aplikacje elementów obsługi kokpitu (w tym: pokrętła iDrive, głośności audio, lewarka skrzyni biegów oraz przycisku Start-Stop). Oprócz licznych asystentów jazdy (aktywny tempomat i systemy antykolizyjne oraz wspomagające utrzymanie na pasie ruchu) do BMW Serii 8 będzie można zamówić też reflektory diodowo-laserowe o zasięgu do 600 metrów.

Nowa Ósemka w momencie debiutu będzie oferowane z dwoma silnikami: jednym benzynowym i jednym dieslem. Wersja benzynowa rozwijająca 530 KM mocy i 750 Nm momentu obrotowego kryje się pod oznaczeniem M850i xDrive. Dysponuje ona 4,4-litrowym V8 wspomaganym dwiema turbosprężarkami typu twin-scroll umieszczonymi w rozwidleniu głowic cylindrów. Razem z debiutem BMW Serii 8 zadebiutuje właśnie ta jednostka napędowa. Ma ona przeprojektowany układ dolotowy, nowoopracowaną aluminiową skrzynię korbową, tłoki pokryte specjalnym grafitopodobnym tworzywem (Grafal) i elektrycznie sterowane zawory wastegate oraz blow-off. O kulturę pracy silnika dba specjalny tłumik drgań umieszczony na końcu wału korbowego, zaś o odpowiedni poziom emisji spalin (zgodny z normą Euro 6d-TEMP obowiązującą od września 2019r.) filtr cząstek stałych.

W ośmiocylindrowym silniku przeprojektowano też układ zapłonowy, a bezpośredni wtrysk paliwa może teraz pracować pod ciśnieniem nawet 350 barów. Wisienką na torcie wersji M850i xDrive jest aktywny układ wydechowy z elektrycznie sterowanymi przegrodami, zapewniający odpowiednie doznania akustyczne podczas głębokiego wciskania pedału gazu. Przy takowym, BMW M850i xDrive jest w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,7 sekundy. Wynik godny podziwu!

Nieco wolniejsza jest druga odmiana Ósemki, która będzie dostępna w momencie debiutu modelu. Nosi ona oznaczenie 640d xDrive. Za tą nazwą kryje się sześciocylindrowa dieslowska jednostka o pojemności trzech litrów. Motor wspomagany dwiema turbosprężarkami rozwija 320 KM i 680 Nm momentu obrotowego. To wystarcza ważącej ok. 1900 kg Ósemce, by rozpędzić się do pierwszej „setki” w 4,9 sekundy. Prędkość maksymalna, podobnie jak w przypadku M850i xDrive, wynosi elektronicznie ograniczone 250 km/h.

Obie opisane powyżej wersje BMW Serii 8 standardowo będą wyposażone w nowej generacji automatyczne ośmiostopniowe skrzynie biegów dostarczane przez firmę ZF. Przekładnie te są obecnie nieco lżejsze niż do tej pory, mają też zmienione przełożenia. Standardem w nowej Ósemce będą manetki do zmiany biegów umieszczone za kierownicą oraz system Launch Control umożliwiający optymalne przyspieszenie podczas ruszania z miejsca. Skrzynia biegów nowej Serii 8 będzie sterować swoją pracą na podstawie danych na temat drogi pobieranych z nawigacji GPS.

Podobnie jak niedawno zaprezentowane BMW X5, nowa Ósemka będzie dostępna w europejskich salonach od listopada bieżącego roku. Bawarskie coupe będzie zjeżdżało z linii produkcyjnych w niemieckich zakładach w Dingolfing. Ceny nowej Serii 8 na razie nie są znane, ale można przypuszczać, że będą one nieco wyższe niż w przypadku Serii 6 sytuowanej niżej w palecie modelowej BMW.

Tekst: Adam Kołodziejczyk, zdjęcia: BMW